Polish-English (Google Translate)Polnische-Deutsch (Google Translate)Polonais-Français (Google Translate)Польсько-Yкраїнського (Google Translate)Польска-беларускай (Google Translate)Lenkijos-Lietuvos (Google Translate)Poľsko-Slovenská (Google Translate)Lengyel-Magyar (Google Translate)

Grudzień

WYDARZENIA 2017 » Rok 2014 » Grudzień

Czasami jesteśmy pytani, czy gończy polski jest rasą przeznaczoną jedynie dla myśliwych. Niewątpliwie jest rasą pracującą i od wieków była kształtowana głównie pod kątem przydatności w łowisku. Ta prawda czasami jest zapominana, ale takie są fakty-najlepiej spełnia się w łowisku. Z drugiej strony każdy może nabyć gończego, również osoby które nie planują zaangazowania się w łowiectwo. Jako Stowarzyszenie gorąco zachęcamy do podjęcia wysiłku - chociażby poprzez branie udziału w konkursach pracy organizowanych przez PZŁ oraz pokazywanie swoich psów na wystawach ZKwP. Taka aktywność pozwala zorientować się co do pasji gończego jak i jego eksterieru-poszerza to wiedzę hodowców oraz myśliwych chcących polować z naszą rodzimą rasą.

Gończy polski w rękach niemyśliwych, osób nie zwiazanych z łowiectwem powinien mieć możliwość aktywnego spędzania czasu. O takich formach opowiada nam Koleżanka Iwona Krzyszowska (Rzecznik Dyscyplinarny Głównego Sądu Koleżeńskiego przy Zarządzie Głównym ZKwP). Autorka jest obeznana z kultura łowiecką, ale zdecydowała się na inne sposoby głównej aktywności swojego psa Amira Leśny Amok. Zachecamy do zapoznania się z jej wartościowymi obserwacjami, uwagami:

http://gonczypolski.org/?pl_jak-spedzam-czas-z-moim-gonczym-polskim,823

 

 

Była to cicha i prawie zwyczajna noc. Nic nie zapowiadało czegoś wyjątkowego. Pastuszkowie siedząc wokół ogniska rozprawiali o pewnym wydarzeniu które jeszcze niedawno skupiało uwagę wielu mieszkańców tych ziem. Zazwyczaj opowieści pastuszków nie wiele się różniły – a to komuś uciekło kolejny raz bydlątko, innemu dostało się od pana, bo na czas nie przyprowadził owieczek, jeszcze inny szukał lepiej płatnej i łatwiejszej pracy. Jednak dzisiejszego wieczoru kolejny raz rozmawiali o dziwnym świetle z wysokiego nieba. Spokoju nie dawała im ta jasna gwiazda, błyskająca nad niedaleką wioską Betlejem. Czas temu jakiś mówiono o tym w całej okolicy. Ale, że to niebiańskie zjawisko trwało już od dłuższego czasu mieszkańcy okolicznych osad przestali zwracać na nie uwagę. Zresztą większość uznała je za zwykłe zejście się na nieboskłonie trzech zabłąkanych gwiazd – tak mówili uczeni: nic nadprzyrodzonego. A jak wiadomo ci zawsze mają rację. Raczej nikt nie chciał się im przeciwstawić.

Inaczej było z naszymi pastuszkami. Po pierwsze nie było wśród nich uczonych, a po drugie co noc przyglądali się temu światłu z coraz większym zainteresowaniem, bo przedziwne, niebiańskie zjawisko przybierało na sile. Od kilku dni jasność światła gwiazdy przewyższała jasność księżyca w pełni. Rozświetlała pobliskie pola, gaje oliwne. Najstarszy i najbardziej doświadczony pasterz mówił, że to światło jest zapowiedzią czegoś ważnego, czegoś co odmieni świat. Ale nie umiał powiedzieć niczego konkretnego. Wszyscy byli podekscytowani. Panował jakiś niezwykle podniosły nastrój.

Około północy do pastuszków przysiedli się nieznajomi wędrowcy. Mieli twarze niemal dziecięce, ale mowę mędrców. Mówili im o narodzinach króla w grocie w pobliżu Betlejem, o nadziei jaką przynosi. Pastuszkowie postanowili czym prędzej udać się do miejsca wskazanego im przez nieznanych przybyszów. Ale kiedy chcieli dopytać o szczegóły usłyszeli gdzieś z daleka tylko ostatnią frazę ich śpiewu: Gloria, gloria in excelis Deo.

Szli w kierunku gwiazdy. Było im coraz jaśniej. Radośni przyspieszyli kroku. Kiedy dotarli do groty zobaczyli u jej wejścia kilku łowców. Polowali w pobliskich gajach, ale przyciągnęła ich niezwykle piękna ta niebiańska światłość. Od nich dowiedzieli się o Dzieciątku, jego Matce i opiekunie Józefie. Weszli do groty i tam zobaczyli nieznajomych wędrowców pochylających się nad Dzieciątkiem. Pastuszkowie uklękli i oddali pokłon Królowi.

 

 

Wszystkim Członkom Stowarzyszenia Miłośników Gończego Polskiego, osobom życzliwym naszej stowarzyszeniowej inicjatywie, Kolegom myśliwym, działaczom kynologicznym, Waszym Rodzinom Zarząd SMGP życzy radosnych Świąt Bożego Narodzenia!

Niechaj zwycięża w nas natura pastuszków, która pozwala nam ufnie podążać za tym co Dobre i Piękne.

 

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z polowań zbiorowych w dziele GALERIA!!!

Zapraszamy do przeczytania:

http://gonczypolski.org/?pl_kilka-slow-o-psiej-psychologii%2C798

http://www.gonczypolski.org/?pl_nuda,799

Z pierwszego niedługiego artykułu dowiecie się na temat podstaw szkolenia swoich psów. Są to rzeczy elementarne, ale często zapominane. Tematyka ta będzie z czasem rozwijana.

Drugi pozycja to próba omówienia w zabawnej formie niepożądanych zachowań naszych gończych.

Zapraszamy do lektury.