Polish-English (Google Translate)Polnische-Deutsch (Google Translate)Polonais-Français (Google Translate)Польсько-Yкраїнського (Google Translate)Польска-беларускай (Google Translate)Lenkijos-Lietuvos (Google Translate)Poľsko-Slovenská (Google Translate)Lengyel-Magyar (Google Translate)

WYDARZENIA 2014

W Pszczynie, w trakcie obchodów dnia Św.Huberta można było otrzymać nasze regionalne pismo myśliwskie "Gwarectwo Myśliwych". W nim można przeczytać wiele ciekawych artykułów. Znalazło się też miejsce dla naszej relacji z warsztatów dla tropowców i posokowców, które odbyły sie 6 września w Studzionce koło Pszczyny.

Treść artykułu:

Warsztaty dla tropowców i posokowców. Studzionka 2014

 

Pomimo coraz lepszej broni, nowoczesnej techniki, która wchodzi do łowiectwa dobrze wyszkolony  pies myśliwski jest niezastąpiony. Taki pies jest nieocenionym towarzyszem polowań. Stowarzyszenie Miłośników Gończego Polskiego, choć działa dopiero od dwóch lat, przywiązuje dużą wagę do szkolenia swoich psów (zarówno w pracy na sfarbowanych ścieżkach jak i w dziczej zagrodzie). Mamy za sobą kilkanaście mniejszych i większych warsztatów dla naszych psów i ich przewodników.

Jako członkowie SMGP,  myśliwi widzimy wzrost zainteresowania pracą użytkową u właścicieli psów ras myśliwskich. Niektórzy dopiero początkują w tej dziedzinie. Wśród nich są myśliwi, stażyści, są osoby nie związane bezpośrednio z łowiectwem. Łączy ich chęć pracy z własnym psem. Większość regularnie bierze udział w polowaniach podkładając swoje psy, poszukując postrzałków.  A ci przewodnicy, którzy nie polują są przychylni łowiectwu i są odporni na nieuzasadnioną propagandę antymyśliwską. Warsztaty, obok pracy z psem, są okazją do integracji środowiska.

Tym razem Stowarzyszenie za namową Danuty Adamczak (kierownik sekcji grupy VI FCI w Katowickim Oddziale ZKwP) wyszło z propozycją przygotowania warsztatów dla tropowców również spoza naszego stowarzyszenia. Do współpracy zaprosiliśmy Komisję Kynologiczną  przy Katowickim Oddziale PZŁ.  Ta propozycja spotkała się od razu z pozytywnym odzewem Przewodniczącego. Kolega Konrad Witosz aktywnie włączył się w pomoc w zorganizowaniu warsztatów. Udało się wstępnie ustalić tereny leśne, na których moglibyśmy przeprowadzić szkolenie. Bardzo dla nas pomocny był również Kolega Bolesław Oracz-myśliwy, leśnik. Wskazał nam wstępnie teren pod wylewanie ścieżek tropowych oraz wyraził zgodę na udostępnienie wiaty KŁ „Leśnik”. Następnie rozpoczął się etap uzyskiwania formalnej zgody Nadleśnictwa „Kobiór”. Po kilku tygodniach mieliśmy wszystkie wymagane pozwolenia.

Efektem zgodnej współpracy były warsztaty dla tropowców i posokowców, które przeprowadziliśmy w sobotę 6 września w Studzionce niedaleko Pszczyny. Założeniem wspólnych warsztatów było szkolenie przewodników z zakresu wiedzy teoretycznej i praktycznej pracy na tropie. Rozpoczęły się one oficjalnym przywitaniem uczestników przez przedstawicieli organizatorów. Na wstępie Prezes SMGP Marek Kałka przedstawił uczestnikom Przewodniczącego Komisji Kynologicznej PZŁ – Konrada Witosza oraz członka Komisji Kynologicznej –Stefana Kusza. Koledzy mają  wieloletnie doświadczenie w pracy z psami.

Po przywitaniu rozpoczął się wykład Kolegi Stefana Kusza. Poruszył on zagadnienia z zakresu: apelu,  oprzyrządowania (gwizdek, otok, obroża tropowa, pojemnik z wodą) zwrócił uwagę na praktyczne aspekty poszukiwania postrzałka w ciężkim, niedostępnym terenie. Zaciekawieni słuchacze mieli możliwość zadawania pytań naszemu wykładowcy, który z chęcią udzielał wyczerpujących odpowiedzi, doradzając w jaki sposób pracować z psem.

Po zakończeniu wykładu i towarzyszącej mu dyskusji przeszliśmy do następnej części warsztatów – ścieżki pokazowej. Na skraju lasu, na odkrytym terenie została przygotowana krótka, ponad 200 metrowa ścieżka tropowa (z dwoma załamaniami), którą przeszedł młody gończy polski z przewodnikiem Edwardem Hałdyszem.

Pracę przewodnika oraz psa podsumowali Koledzy: Stefan Kłusz i Konrad Witosz. Teraz uczestnicy szkolenia mogli się udać na swoje sfarbowane ścieżki. W sumie było ich czternaście i każda była dopasowana do doświadczenia konkretnego psa.

W warsztatach, oprócz gończych polskich, które zdecydowanie przeważały liczebnie, brały udział ogary polskie i posokowiec bawarski. Początkujący przewodnicy mogli liczyć na pomoc bardziej doświadczonych kolegów, którzy towarzysząc im na ścieżce udzielali cennych wskazówek i rad. A po pracy przyszedł czas na podsumowanie ścieżek tropowych i omówienie pracy psów i efektów. Był też oczywiście czas na rozmowy nie tylko na psie tematy oraz poczęstunek. Warsztaty dla tropowców i posokowców stały się zapowiedzią dalszej współpracy Stowarzyszenia Miłośników Gończego Polskiego z Polskim Związkiem Łowieckim.

Dziękujemy organizatorom, wykładowcom, wszystkim którzy przyczynili się do przeprowadzenia  warsztatów oraz wszystkim uczestnikom warsztatów za obecność i zaangażowanie.

 

Darz Bór

Anna Jaros, Marek Kałka.

 

Jeszcze kilka zdjęć z Pszczyny:

 

Prosimy o pomoc w poszukiwaniach psa!
 
W nocy  26.09.2014 w Poddębicach (woj. łódzkie) przy ul. Targowej między godziną 21 a 22 skradziono z posesji psa rasy gończy polski. W tym momencie pies ma 6 miesięcy. Istnieje dużo prawdopodobieństwo, że pies przebywa na Dolnym Śląsku.
Zwracamy się ze szczególną prośbą do Kolegów myśliwych z tego województwa aby zwracali uwagę na młode psy.

Dla znalazcy czeka nagroda. Właściciel czeka na informacje pod numerem 601420796. Poniżej umieszczany fotografie psa gdy miał 4 miesiące:

Dziś Śląsk był zielony- Hubertus, Pszczyna 26.10.2014.

Piękny pałac w Pszczynie był dziś świadkiem naszego święta- święta myśliwych. Hubertus rozpoczął się uroczystą celabracją Mszy Św. To jedyny dzień w roku kiedy nasze psy mogą towarzyszyć swoim właścicielom w trakcie liturgii. W czasie kazania mieliśmy okazję usłyszeć o naszych powinnościach wobec ojczystej przyrody, a zwłaszcza wobec bliźnich - naszych Kolegów myśliwych. Na pochwałę zasługuje muzyczna oprawa Mszy Św.

Następnie odbyła się uroczystość wręczenia medali dla zasłużonych Kolegów myśliwych. Po niej przenieślimy się do części ogrodowej pałacu pszczyńskiego gdzie pierwszą atrakcją dnia była pogoń za lisem...

 

Pani lis... . Teraz zrozumieliśmy taką zaciekłą pogoń...

 

Dla nas najważniejszy był pokaz psów myśliwskich. Przegląd naszych psich przyjaciół poprowadził Kolega Konrad Witosz. Każda prezentowana rasa była omówiona ze szczególnym uwzglednieniem zadań stawianych im w łowisku. Piękno ras myśliwskich budził podziw u publiczności. Nasze gończe polskie były reprezentowane najliczniej.

 

Prezentacje psów myśliwskich zamknął pokaz elementów posłuszeństwa. Przewodnik Konrad Witosz.

 

Pogoda dopisała. Towarzystwo ludzko-psie również. Dziękujemy wszystkim gończarzom, którzy przybyli na naszą uroczystość.

Niech nas Święty Hubert wspiera. Darz Bór.

 

(26.10.2014)

Zamieszczamy nieco spóźnioną relację z Małopolskiego Huberusa - XX Dni Hubertowskie, Niepołomice 13.09.2014.

Spotkanie Braci Łowieckiej odbyło się Niepołomicach, miejscu znanym nie tylko z pięknego renesansowego zamku zwanego "drugim Wawelem". Cała miejscowość ma stare tradycje sięgające średdniowiecza. W pobliskiej Niepołomickiej Puszczy polowali nasi wielcy królowie.

Władze Krakowskiego oddziału PZŁ zadbały o znakomitą oprawę. Uroczystości rozpoczęły się odświętną Mszą w tutejszym starym, gotyckim kościele. Nastepnie poczty sztandarowe przemaszerowały do zamku.

 

 

Na dziedzińcu odbyło się uroczyste powitanie Władz PZŁ oraz zaproszonych gości. Jednym z punktów programu była prezentacja psów myśliwskich. Dzięki aktywności naszej Koleżanki Elżbiety Całus zaproszenie przyjęła Przewodnicząca Krakowskiego oddziału ZKwP, Pani Małgorzata Wieremiejczych-Wierzchowska. Ta cenna współpraca między ZKwP i PZŁ może być wzorem.

Pani Małgorzata Wieremiejczyk-Wierzchowska z właściwą sobie energią przedstawiała kolejne rasy psów myśliwskich. Zróciła uwagę na  wartość certyfikatów użytkowości.

 

 

 

 

 

Doświadczenie i kompetencja Przewodniczącej Krakowskiego oddziału ZKwP została doceniona.

 

 

Po zakończeniu oficjalnych obchodów XX Dni Hubertowskich udaliśmy się na poczęstunek...
 

(26.10.14)

UWAGA! Wkrótce ogłosimy konkurs na najlepsze opowiadanie i najlepszą fotografię z polowania z gończymi polskimi. Szczegóły niebawem.

 

Pierwsze zbiorówki za nami. Przewodnicy psów myśliwskich długo na ten czas czekali. Zachęcamy Kolegów do uwieczniania tych pięknych chwil na fotografiach. Łowisko nie jest łatwym terenem do robienia dobrych zdjęć, zwłaszcza jeżeli chcemy uchwycić piękno ruchu zwierzyny, naszych psów.

Zachęcamy do zapoznania się z artykułem Pana Aleksandra Orszulika. Niech wiedza tam zawarta pozwoli Wam na najlepsze uchwycenie wspaniałych chwil, których mamy okazję doświadczyć w łowisku:

"Każdy rodzaj fotografii w tym też fotografia przyrody w lesie oraz fotografia w ruchu podczas polowania wymaga bardzo dobrego przygotowania, zdobycia niezbędnej wiedzy teoretycznej i praktycznej oraz dokładnego zaplanowania zdjęć jakie chcemy i możemy wykonać naszym sprzętem. Bez tego, naciśnięć guziczka na aparacie nie można nazwać świadomą fotografią, tylko zwykłym, przypadkowym pstrykaniem, którego efekty też oczywiście są przypadkowe...".

Zainteresowanych zapraszamy do zapoznannia się z całością artykułu:

http://www.gonczypolski.org/?pl_krotki-poradnik-fotografowania,782

 

KARTA PRACY GOŃCZEGO POLSKIEGO

Od kilku lat zastanawialiśmy się nad możliwością usystematyzowania pracy naszych gończych, które biorą intensywny udział w polowaniach zarówno jako dzikarze jak i tropowce. Zadanie nie było łatwe, ale dzięki doświadczonym Kolegom udało się przygotować Kartę Pracy Gończego Polskiego. Karta ta powstała z myślą głównie o przewodnikach dla których zebrane w karcie informacje będą przydatne w ich pracy z psami.

Karta nie jest jeszcze projektem skończonym. Chcemy ją konsultować z kolegami podkładającymi psy, sędziami pracy, myśliwymi. Ten sezon traktujemy pilotażowo - będziemy otwarci na uwagi, konstruktywną krytykę. Swoje opinie prosimy nadsyłać na adres Stowarzyszenia: StowarzyszenieMilosnikowGP@wp.pl

Chcemy aby Karta Pracy Gończego Polskiego z czasem była dostepna w dziale "Nasze gończe".

 

Karta Pracy Gończego Polskiego będzie dostępna również dla osób niezrzeszonych z SMGP (w tym celu prosimy o kontakt mailowy).

(24.10.2014)

 

Regionalny Konkurs Tropowców, Posokowców i Dzikarzy w Wejsunach - 11 października 2014r.

Konkursy w Wejsunach były świetną okazją do sprawdzenia kondycji psów tuż przed zbliżającym się początkiem sezonu. Zgłoszonych zostało 10 tropowców, 9 dzikarzy oraz 3 posokowce.

 

Zaraz po tym jak o 9 rano rozbrzmiały sygnały "zbiórka" i "powitanie", Łowczy Okręgowy Jan Goździewski dokonał oficjalnego rozpoczęcia konkursów oraz przedstawił komisję sędziowską:

Sędzia główny: Waldemar Paszkiewicz

Sędziowie: Wojciech Rosiewicz, Piotr Gołaszewski, Andrzej Przeborowski, Jerzy Wieloch.

 

Uczestników konkursu przywitały dźwięki rogów myśliwskich.

 

Po wylosowaniu ścieżek zaczęły się konkurencje odłożenia i posłuszeństwa, które dość dobrze poszły naszym psom.

Z różnymi wynikami, ale jednak wszystkim tropowcom udało się ukończyć ścieżki. Co ciekawe, tylko 2 dzikarze odnalazły dzika w regulaminowym czasie.

W oczekiwaniu na swoją kolej, a potem na wyniki jak zwykle mieliśmy czas na rozmowy o psach i cenną wymianę doświadczeń, tym bardziej, że liczba zgłoszonych gończych to niemal połowa stawki.

 

Bona Kolonia Bażyńska w objęciach swojego Pana.

 

 

Czar z Elkandu.

 

Złoty El-halem już po ścieżce.

 

 

„Prawy profil mam lepszy” – jak sądzicie? ( Lento z Książęcych Borów).

 

 

W międzyczasie poznaliśmy też młodych adeptów, którzy pewnie niedługo dołączą do grona tropowców i dzikarzy.

Zwinka Czarna Złaja.

 

 

Niektóre psy po ścieżkach były baaardzo zmęczone i głodne:

„Modlitwa gończego” w wykonaniu Cedry Leszczynowy Gaj.

 

Po krótkim oczekiwaniu na wyniki i posiłku poznaliśmy pełne wyniki konkursów. Co cieszy 4 pierwsze miejsca wśród tropowców zajęły nasze gończe! GP okazał się także najlepszym dzikarzem tego dnia.

I miejsce, Tropowce – Cedra Leszczynowy Gaj (CPC).

 

I miejsce Dzikarze – Sokół El-Halem.

 

 

Wyniki pracy tropowców

Dyplom I stopnia, lok. 1 - 120 pkt, CPC - tak

CEDRA Leszczynowy Gaj - gp Marka Olesiewicza

Dyplom I stopnia, lok. 2 - 112 pkt

CZAR z Elklandu - gp Grzegorza Jasińskiego

Dyplom I stopnia, lok. 3 - 100 pkt

LENTO z Książęcych Borów – gp Andrzeja Krupicza i Klaudii Krupicz

Dyplom I stopnia, lok. 4 - 100 pkt

BONA Kolonia Bażyńska - gp Józefa Olchowika

Dyplom I stopnia, lok. 5 - 92 pkt

DALIA Magna Poland - beagle Pauliny Herman

Dyplom I stopnia, lok. 6 - 92 pkt

MESSI z Łabędziej 33 - płochacz niemiecki Katarzyny Maliszewskiej - Grzybowskiej

Dyplom I stopnia, lok. 7 - 92 pkt

WENA Węgorzewski Postrach - płochacz niemiecki Dariusza Tokarza

Dyplom I stopnia, lok. 8 - 89 pkt

ORES Węgorzewski Postrach - płochacz niemiecki Jerzego Litwinienko

Dyplom II stopnia, lok. 9 - 78 pkt

BLUEBERRY from Arian Hill - golden retriever Moniki Fuchs

Dyplom III stopnia, lok. 10 - 66 pkt

ZŁOTY El-Halem - gończy polski Ewy Wrażeń

   

 

Wyniki pracy posokowców

Dyplom I stopnia, lok. 1 - 94 pkt

BERA z Piekartowego Boru - posokowiec bawarski Andrzeja Piszczatowskiego

Dyplom I stopnia, lok. 2 - 92 pkt

JOLIE BAYRISCHELAUFER Tesab - Aksed - posokowiec bawarski Bartłomieja Młyńca

Dyplom III stopnia, lok. 3 - 72 pkt

FARA Bobrowy Las - posokowiec hanowerski Moniki Fuchs

 

 

Wyniki pracy dzikarzy

Dyplom I stopnia, lok. 1 - 156 pkt

SOKÓŁ El-Halem - gończy polski Krzysztofa Malko

Dyplom I stopnia, lok. 2 - 136 pkt

ORES Węgorzewski Postrach - płochacz niemiecki Jerzego Litwinienko

 

(22.10.2014)

W ubiegłą sobotę i niedzielę październikowe Jary gościły ogary i gończe polskie na corocznym Międzynarodowym Konkursie Dzikarzy zapewniając uczestnikom piękną, słoneczną pogodę i mnóstwo konkursowych wrażeń...

W niedzielę w IV Międzynarodowym Konkursie Pracy Dzikarzy dla psów pracujących parami udział wzięło 5 par gończych i 2 pary ogarów. Po pracy na dziczej zagrodzie można powiedzieć że poziom pracy psów mimo ich bardzo młodego wieku był satysfakcjonujący i dający nadzieję, iż najbliższym czasie w naszych łowiskach pokażą się dobre psy...
 

Konkursowe zmagania oceniali:
Sędzia Główny - Ryszard Nowicki 
Posłuszeństwo - Marzena Błońska i Zbigniew Mrugała 
Zagroda - Piotr Błoński i Zbigniew Mrugała 
Tropy - Aleksander Skrzyński, Marzena Błońska, Krzysztof Korybski i Zbigniew Mrugała

Z 14 zgłoszonych konkursu nie ukończyły 3 psy, w tym pierwsza pechowa para składająca się z doświadczonej i debiutującej suki - dzik ukrył się tak dobrze, iż mieliśmy już wątpliwość czy on tam wogóle się znajduje... Na szczęście kolejna para odnalazła  dzika w ostatnim momencie zmuszając jednocześnie przewodnika do ucieczki na drzewo i gdyby nie pomoc jego psów - przewodnik musiałby dłużej siedzieć na nim, a sił mu już z tego co wiem brakowało ;) Kolejne pary wchodzące na zagrodę pracowały dobrze, w tym para ogarów prowadzona przez pana Kartawika. Z całą pewnością niektórzy przewodnicy będą musieli popracować nad posłuszeństwem psów, gdyż próba ich odwołania przy pracy na dziku pozostawiała wiele do życzenia (z drugiej strony pokazała ich pasję w pracy) i była powodem obniżenia punktacji za posłuszeństwo. Konkurs wygrała starsza, doświadczona już suka Keja ze Słonecznej Dąbrowy zgłoszona jako oszczekiwacz, natomiast o lokacie trzech kolejnych psów decydował ich wiek. 

Ostateczne wyniki niedzielnego konkursu:

1 lok. - Keja ze Słonecznej Dąbrowy - gp - dyplom I st. - 170 pkt.
2 lok. -  Wilia NN - op - dyplom I st. - 160 pkt. - przyznano CPC
3 lok. - Jarowit z Rogu Trzech Książąt - gp - dyplom I st. - 160 pkt.
4 lok. - Arsen Zwierzyniecka Sfora - gp - dyplom I st. 160 pkt.
5 lok. - Wit NN - op - dyplom I st. - 158 pkt.
6 lok. - Zagaj - coogar - dyplom I st. - 158pkt.
7 lok. - Blanka Zwierzyniecka Sfora - gp - dyplom II st. - 156 pkt.
8 lok. - Kania z Doliny Łagiewniczanki - gp - dyplom II st. - 156 pkt.
9 lok. - Ictus z Rogu Trzech Książąt - gp - dyplom II st. - 152 pkt.
10 lok. - Albo Verum  Sanguis - gp - dyplom II st. - 148 pkt.
11 lok. - Hun Psia Awangarda - gp - dyplom II st. - 144 pkt. 
Amida Zwierzyniecka Sfora  - gp - nie znalazła dzika w regulaminowym czasie
Idea z Rogu Trzech Książąt - gp - nie znalazła dzika w regulaminowym czasie 
Awra z Przewiesia - op - nie podjęła pracy w zagrodzie
 
Ze względu na niesamowitą atmosferę panującą w Jarach, w imieniu własnym i organizatora, pragniemy już dzisiaj zaprosić na kolejny konkurs pracy dzikarzy w parach - chyba jedyny taki konkurs w Polsce...
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Górny Śląsk kojarzymy z przemysłem ciężkim - z kopalniami, hutami. Jednak już kilka, kilkanaście kilometrów poza granicami Katowic mamy lasy, które są pozostałością puszczy śląskiej. Od wieków były miejscem wpaniałych polowań, kształtowania się bogatej tradycji łowieckiej. Tutejsze lasy do dziś obfitują w zwierzynę łowną.

Pszczyna to jedną z najbardziej znanych miejsc związanych z łowiectwem. W tutejszym pałacu skodyfikowano sygnały myśliwskie, które są znane w całej Europie. W lasach pszczyńskich polowała arystokracja, koronowane głowy. Gospodarka łowiecka stała na najwyższym poziomie. I właśnie tutaj corocznie spotyka się Brać Łowiecka na swoich uroczystościach związanych ze świętem Św.Huberta.

Zapraszamy na na Okręgowe obchody Dnia św. Huberta - Pszczyna 26 października 2014 roku.

Program:

11.00 - uroczysta msza święta "Hubertowska" przy Zamku

12.00 - część oficjalna w tym m.in. wręczenie odznaczeń łowieckich

 po godz. 13.00 -

  • pogoń za lisem
  • pokaz ras i pracy psów myśliwskich
  • pokaz ptaków łowczych
  • pokaz wabienia
  • koncert muzyki myśliwskiej
 

 

Do zobaczenia!

 
 

 

Przypominamy, że zbliżają się konkursy dzikarzy w miejscu kultowym dla wielu podkładaczy:

-18.10. XIII Międzynarodowy Konkurs Pracy Dzikarzy im.płk. Piotra Kartawika dla Ogarów i Gończych Polskich pracujących Jary/Oborniki Śląskie ZO PZŁ Wrocław

-19.10. IV MiędzynarodowyKonkurs Pracy Dzikarzy im.płk. Piotra Kartawika dla Ogarów i Gończych Polskich pracujących parami Jary/Oborniki Śląskie ZO PZŁ Wrocław

Są jeszcze miejsca wolne. Informacji udziela biuro ZO PZŁ we Wrocławiu (tel. 71 340-08-58) lub Kolega Andrzej Kasperkiewicz (tel. 609520562).

http://www.wroclaw.pzlow.pl/kynologia

Zachęcamy do udziału w obu konkursach. 

 

 

 

IX REGIONALNY KONKURS  PRACY DZIKARZY, RAKÓW 5.10.2014

 

Sędzia główny: Marzena Błońska

Sędziowie pracy: Marta Kapelska, Krzysztof Korybski, Czesław Piekarski

Sekretariat: Beata Kujawska

 

Skład Sędziowski: Marzena Błońska, Czesław Piekarski, Krzysztof Korybski, Marta Kapelska.                     Beata Kujawska (Sekretariat)

 

Uczestnicy.

 

 

Przed konkurencją posłuszeństwa.

 

A w wolnym czasie:

 

Mieliśmy też ciekawych Gości...

 

Chwila dla reportera...

 

 

Niektórzy przynosili ze ścieżek nie tylko dobrą punktację...

 

Nagrody czekały już tylko na...

 

...  wynik żmudnej pracy Sekretariatu.

 

I lokata KIRA Lisi Prześladowca

 

II i III lokata dla psów przewodnika Rafała Pluto-Prondzińskiego. Kolega Rafał otrzymał nagrodę ufundowaną przez nasze Stowarzyszenie (książka "Śląskie Łowy" wydawnictwa "Mirczumet").

 

 

 

 

 

Do zobaczenia za rok. Darz Bór!

 

(06.10.2014)

 

Nieuchronnie zbliża się czas polowań zbiorowych, gdzie nasze gończe będą wiodły prym. To ich czas. Długo czekaliśmy-my i nasze psy. Pamiętajmy, że te miesiące są również czasem wielu urazów, które mogą być również konsekwencją spotkań z dzikami. Nie traćmy głowy. Bądźmy przygotowani do dobrego rozpoznania obrażenia i właściwej pomocy. W tym może nam pomóc artykuł naszej Koleżanki, lekarza weterynarii Anny Przybyły-Noga. (Ze względu na ważność tematu artykuł jest w całości zamieszczony w "Wydarzeniach"- później zostanie przeniesiony do działu "Hodowla i zdrowie").

 

Rana zadana psu przez dzika:

 

APTECZKA DLA PSA

 

W związku z narażeniem psa polującego na urazy związane z polowaniem, każdy właściciel  powinien bezwzględnie zabierać ze sobą w łowisko apteczkę dla swojego pupila.

 

Niezbędne wyposażenie apteczki  można skompletować bez problemu  zaopatrując się w aptece. Są to:

1. Środki odkażające do dezynfekcji rany  np. woda utleniona, octenisept, riwanol w płynie, jodyna;

Jodynę stosujemy tylko i wyłącznie  na drobne rany skóry i skaleczenia bez urazu mięśni!!! Absolutnie nie stosujemy środków dezynfekcyjnych do odkażania ran powłok brzusznych czy głębokich ran klatki piersiowej. W razie wątpliwości należy zastosować zwykłą wodę do przemycia okolicy rany.

2. Bandaże 5 i 10 cm zwykłe dziane,  gdyż uciskowe powodują problem z przepływem krwi, chusta opatrunkowa ;

3. Jałowe gaziki (kilka sztuk ) ;

4. Nożyczki ;

5. Plaster na kółku ;

6. Rękawiczki jednorazowe ;

7. Wapno w tabletkach ( pierwsza pomoc po ukąszeniu owada ) ;

8. Altacet w żelu  ( po ukąszeniu owada ).

 

W razie skaleczenia opuszki lub skóry, ranę przemywamy wodą, a  następnie środkiem odkażającym. Staramy się ją w miarę dokładnie oczyścić, usunąć ewentualne ciała obce i zanieczyszczenia. Nakładamy jałowy gaziki i mocujemy za pomocą bandaża oraz przylepca.

Dotyczy małych i płytkich ranek bez uszkodzenia mięśni.

Wskazanie do wizyty w gabinecie weterynaryjnym.

 

Głębokie, długie rany z uszkodzeniem mięśni, przemywamy wodą i ew. riwanolem lub wodą utlenioną. Zabezpieczamy gazikiem i bandażem. Takie rany nadają się do szycia.

W ciągu max  12 godzin należy dostarczyć  psa do lekarza weterynarii.

 

W przypadku wbicia się dużego ciała obcego, nie należy usuwać go samodzielnie. Mogłoby to spowodować bardziej rozległe urazy. Przemyć wodą okolice rany.

Ranę należy tak zaopatrzyć, aby nie dochodziło do przemieszczania się wbitego ciała obcego. Bezwzględnie i jak najszybciej udać się do lekarza weterynarii.

 

W razie silnego krwawienia, krwotoku,

po przemyciu wodą  założyć opatrunek uciskowy. Wykonujemy go z kilku gazików lub zwiniętego bandaża  i mocujemy za pomocą  kolejnego bandaża dość ściśle. Jak najszybciej udajemy się do lekarza weterynarii.

 

Urazy klatki piersiowej – głębokie zagrażają życiu zwierzęcia. Należy natychmiast dostarczyć psa do najbliższego lekarza weterynarii. Jeśli jest krwawienie, przemywamy woda i zakładamy opatrunek.

 

Urazy jamy brzusznej z wypadnięciem narządów wewnętrznych - przemywamy obficie zwykłą wodą ( tylkojeśli zanieczyszczone ), zakładamy chustę( opcjonalnie szalik, podkoszulek, koszulę ) by zapobiec dalszemu wypadaniu narządów i ich urazom. Jak najszybciej dostarczamy psa do lekarza weterynarii.

Kulawizna – przyczyny mogą być różne włącznie z pęknięciem (niekoniecznie złamaniem) kości, zerwaniem więzadła, ścięgna lub naciągnięciem mięśnia czy skręceniem w stawie.

Laikowi często ciężko ocenić co jest przyczyną kulawizny zwierzęcia. Takiego psa wycofujemy z pracy i jeśli w ciągu godziny kulawizna nie ustapi lub widać ,że zwierzę cierpi, należy skonsultować się z lekarzem weterynarii. Nie podajemy na własną rękę, żadnych środków przeciwbólowych.

 

Złamania kości mogą być otwarte lub zamknięte . Jeśli jesteśmy pewni ,że pies ma złamaną kończynę staramy się ją usztywnić za pomocą deski i bandaża. Jak najszybciej jedziemy z psem do lekarza weterynarii. Można psa przetransportować na kocu lub kurtce, tak by nie powodować więcej urazów w złamanej kończynie. Nie podajemy leków p/bólowych bez konsultacji z lekarzem weterynarii.

 

Urazy kręgosłupa. W wyniku takiego urazu pies najczęściej kontaktuje, ale nie jest w stanie się poruszyć. Najlepiej byłoby ułożyć psa na kocu i desce w miarę możliwości jak najmniej zmieniając jego pozycję. W najgorszym wypadku możemy przetransportować psa w dwie osoby na rozpietej koszuli lub kurtce. Jak najszybciej udajemy się do lekarza weterynarii.

 

W razie pokąszenia przez owady ( pszczoła, osa, szerszeń ) podajemy tabletkę wapna, chyba, że wiemy na pewno, iż nasz pies nie jest uczulony na jad. Wtedy tylko obserwujemy psa. Wszystko zależy także od miejsca ukąszenia. Jeśli doszło do ukąszenia okolicy pyska lub jamy ustnej może dojść do obrzęku i nawet uduszenia zwierzęcia. W takim przypadku podajemy tabletkę wapna i udajemy się do lekarza weterynarii.

 

Ukąszenie przez zmiję jest bezpośrednim zagrożeniem życia psa. Szanse na przeżycie uzależnione są od miejsca ukąszenia. W tej sytuacji należy jak najszybciej dotrzeć do lekarza weterynarii. Na obszarach gdzie istnieje duże zagrożenie pokąsania przez żmije ( Bieszczady, Beskid Niski, Pomorze ) dobrze jest wcześniej zorientować się, która lecznica dysponuje surowicą przeciwko jadowi żmii lub w której aptece blisko lecznicy możemy taka surowice nabyć.

W przypadku ukąszenia psa, ranę należy odkazić i zabezpieczyć opatrunkiem. Jak najszybciej dotrzeć do lekarza weterynarii, w miarę możliwości ograniczając  aktywność ruchowa zwierzęcia aby zapobiec rozprzestrzenianiu się jadu.

 

Pies idący na polowanie lub poszukujący postrzałka, bezwzględnie powinien być psem zdrowym. Katar, kaszel, zapalenie ucha lub jakakolwiek dolegliwość bólowa zawsze będą powodowały dyskomfort  w czasie pracy zwierzęcia, a często jego nieprawidłową pracę.

 

Suki w ciąży absolutnie nie powinny uczestniczyć w polowaniu czy tropieniu rannego zwierzęcia bez względu na stopień zaawansowania ciąży. Mniej sprawne ruchowo, bardziej narażone są na kontuzje i urazy spowodowane przez szarżujące dziki lub ranną zwierzynę.

 

                                                                                                           Lek.wet. Anna Przybyła-Noga

 

(01.10.2014)