Polish-English (Google Translate)Polnische-Deutsch (Google Translate)Polonais-Français (Google Translate)Польсько-Yкраїнського (Google Translate)Польска-беларускай (Google Translate)Lenkijos-Lietuvos (Google Translate)Poľsko-Slovenská (Google Translate)Lengyel-Magyar (Google Translate)

Współpraca w zespole

CZYTELNIA » Szkolenie » Współpraca w zespole

Przewodnik - Pies

Postępować tak by każdy gończy polski był posłuszny i karny, a jego właściciel rozumiał „mowę” psiego zachowania.

Często słyszymy o dobrej lub złej pracy psa oceniając sposób wykonywania przez niego różnych zadań w łowisku, na spacerze lub w domu. Jednakże niewielu właścicieli psów ma tą świadomość, ze każda z tych czynności, którą wykonuje nasz pies jest wynikiem lepszej lub gorszej współpracy pomiędzy przewodnikiem a psem. Tak więc żeby dobrze ułożyć psa do zadań, które w przyszłości będzie miał wykonywać musimy postawić odpowiednie wymagania nie tylko psu, ale również, a może przede wszystkim sobie czyli przewodnikowi psa. Osoby zajmujące się często układaniem psów takie wymagania wobec siebie mają wypracowane i udoskonalone wieloma ćwiczeniami niejednokrotnie wykonując je już mechanicznie na co niemalże każdy szkolony przez nich pies odpowiednio reaguje wykonując poprawnie polecenia poszczególnych ćwiczeń. Gorzej takie czynności wychodzą osobom początkującym w szkoleniu psa bo albo komenda jest wydawana w nieodpowiednim momencie albo nieodpowiednim tonem głosu lub wachlarz komend do wykonania żądanego zadania jest tak duży i mocno rozbudowany, że pies nie może zrozumieć przewodnika. Lepiej jest nauczyć psa bardzo dobrze reagować na kilka podstawowych komend i samemu ich sposób wydawania dobrze zapamiętać niż całą gamę komend słabo opanowanych przez naszego pupila, a dodatkowo ciągle zmienianych przez przewodnika. Sytuację taką możemy zauważyć w chwili przywoływania psa kiedy właściciel ma często problemy z przywołaniem swobodnie biegającego pupila wołając go na różne sposoby – co już jest błędem – i nie może osiągnąć zamierzonego celu. A także podobna sytuacja z tym samym duetem (właściciel pies) w obecności osoby zajmującej się szkoleniem psów, która podpowie kiedy i jak skutecznie przywołać psa.

Współpraca w zespole przewodnik-pies najczęściej słabo się układa z powodu braków umiejętności przewodnika bo często słyszymy o sytuacjach kiedy pies po szkoleniu przez „zawodowego menera” zdobywa jeszcze w czasie szkolenia dyplom na konkursie pracy psów myśliwskich, a po powrocie do właściciela te umiejętności jakby malały lub zupełnie zanikały. Często w celu przeciwdziałania takim sytuacjom szkoleniowcy psów zapraszają właściciela do swojej szkółki i tam taki duet właściciel-pies przygotowują do dalszej współpracy co w przypadku właściciela dużo wymagającego od siebie daje bardzo dobre rezultaty, natomiast trudniej jest z ludźmi stawiającymi wymagania tylko psu.

Dla osób starających się samodzielnie ułożyć psa – moim zdaniem lepsza droga do doskonałej współpracy przewodnika i psa – przed rozpoczęciem działań polecam zapoznanie się
z odpowiednią literaturą: „Szkolenie psów – porady praktyczne” Jerzego Woźniaka, „Zrozumieć psa” Jerzego Błażeja Wilskiego,  „Płochacze” Erwina Dmebinioka, „Po tropie” Andrzeja Brabletza, „Sygnały uspokajające – jak psy unikają konfliktów” Turid Rugaas, „Nowoczesne szkolenie psów tropiących” Bogusława Górnego. Po zaznajomieniu się z lekturą uzbroić się w cierpliwość, przygotować niezbędne materiały, zarezerwować czas na ćwiczenia oraz wybrać się na warsztaty doskonalące umiejętności przewodników i psów pod nadzorem osób doświadczonych.

Podstawą dobrej współpracy jest doskonałe wypracowanie apelu co wiąże się z systematyczną pracą ze szczeniakiem od pierwszych chwil kiedy do nas trafi, a mianowicie:

  • ugruntować więź do przewodnika,
  • nauczyć  pieska chodzenia na smyczy przy nodze i chodzenia  przy nodze bez smyczy,
  • nauczyć wykonywania podstawowych komend:
    • siad
    • nie rusz – fe
    • zostań
    • chodź – noga
    • na miejsce
    • wolno
    • głos
    • hop
    • na przód
    • waruj
    • szukaj
  • przyzwyczaić szczeniaka do ruchu ulicznego i pojazdów,
  • zsocjalizować szczeniaka z innymi psami i obcymi ludźmi,
  • oswoić ze strzałem – ostrzelać,
  • oswoić z łowiskiem i zapachami zwierzyny łownej.

Wszystkie czynności związane z posłuszeństwem powinniśmy wypracować z naszym psem do 6-8 miesiąca jego życia, a następnie rozpocząć szkolenie specjalistyczne przygotowujące psa do konkretnego rodzaju polowań. W całym szkoleniu pamiętać musimy, że lepiej psa szkolić krócej, a częściej tj. 10 min. szkolenia, ale 3-4 razy dziennie najlepiej w formie zabawy tak by nie doprowadzić do zniechęcenia psa, a przy tym być bardzo dokładnym i konsekwentnym.

Należy pamiętać, że częstym mankamentem właścicieli jest tzw. „słomiany zapał” objawiający się na początku wielkimi chęciami pracy ze szczeniakiem (niemalże do jego zamęczenia) po czym opadają chęci i zapał, a taki piesek pozostawiony często zostaje samopas. Zapobiec temu można poprzez ułożenie sobie kalendarza z orientacyjnymi datami rozpoczęcia poszczególnych czynności szkolenia i opanowania poszczególnych umiejętności przez naszego psa. Przygotowując samodzielnie psa tak w szkoleniu podstawowym jak i specjalistycznym sami uczymy się „czytać” jego zachowania i zauważamy jak pies reaguje na różne bodźce związane ze zmianami jakie pojawiają się w czasie ćwiczeń co ma wielki wpływ na dalszą współprace przewodnik-pies.

Życzę wszystkim właścicielom gończych polskich by wasza współpraca z psem była doskonała, a praca w łowisku sprawiała wielką przyjemność.

 

Dariusz Pawlak