Polish-English (Google Translate)Polnische-Deutsch (Google Translate)Polonais-Français (Google Translate)Польсько-Yкраїнського (Google Translate)Польска-беларускай (Google Translate)Lenkijos-Lietuvos (Google Translate)Poľsko-Slovenská (Google Translate)Lengyel-Magyar (Google Translate)

Polowanie zbiorowe z psami

W ŁOWISKU » Opowiadania » Polowanie zbiorowe z psami

I znów zakończony został kolejny sezon polowań zbiorowych. Pasjonaci „zbiorówek” już czują na plecach oddech nudy i z tęsknotą wracają do wspomnień, które niestety nie zawsze należą do tych z kategorii dobrych. Każdy myśliwy który kiedykolwiek brał udział w tego rodzaju polowaniach zdaje sobie sprawę że udział w nim to nie tylko zastrzyk pozytywnej adrenaliny ale też bardzo duże ryzyko i odpowiedzialność, odpowiedzialność za siebie, za współtowarzyszy, za Podkładaczy jak i również za ich psy. Aby uniknąć przykrych niespodzianek, chciałbym nakreślić kilka sugestii z zakresu bezpieczeństwa na polowaniu zbiorowym z udziałem podkładaczy, popartych moim doświadczeniem, pasją i szacunkiem do mojego psa.

Po pierwsze, zacznijmy tradycyjnie od początku – czyli od odprawy myśliwych na polowaniu zbiorowym. Nie bójmy się i nie wstydźmy zabierać głos informując o podstawowych zasadach bezpieczeństwa polowania z psami. Przedstawmy wszystkie psy, zademonstrujmy sposób ich oznakowania (opaski odblaskowe, kamizelki, etc.) a przede wszystkim poinformujmy myśliwych o zakazie strzelania do zwierzyny gdy psy są w zbyt bliskiej odległości oraz o braku możliwości dostrzeliwania postrzałków osaczonych przez psy; bez zgody Podkładacza. Aby zwiększyć bezpieczeństwo mojego psa, kilkakrotnie zdarzyło mi się na odprawie poinformować myśliwych biorących udział w polowaniu, o kosztach związanych z jego zakupem oraz wyszkoleniem, co niewątpliwie studzi trochę zapał niecierpliwych myśliwych, mających problem z trzymaniem nerwów na wodzy.

Kolejną sprawą, którą chciałbym poruszyć, są zasady przemieszczania się w trakcie polowania. Pamiętajmy aby psy każdorazowo były na otoku, w szczególności podczas transportu w przyczepie, podwozie (chodzi głównie o samce psów, gdyż zbyt duży ładunek adrenaliny towarzyszący takim polowaniom, może prowadzić do narastania konfliktów między nimi). Psy zostają spuszczone z otoku dopiero na jednoznaczny sygnał rozpoczęcia pędzenia. Po zakończeniu pędzenia, przywołujemy psa w rozpoznawalny i charakterystyczny dla niego sposób (gwizdek, przywołanie imienne, tutka itp.) i zapinamy go na otok. Pamiętajmy aby każdorazowo po zakończonym pędzeniu obejrzeć dokładnie psa – zwrócić uwagę czy nie kuleje, czy nie ma innych obrażeń (ran kłutych, ciętych) skupić się szczególnie na klatce piersiowej, słabiźnie oraz zadzie.

Kolejnym zagadnieniem na które należy zwrócić uwagę podczas polowania zbiorowego; jest patroszenie pozyskanej zwierzyny – i tu mój apel, pilnujmy aby psy nie były karmione i same nie pobierały patrochów, w szczególności ze zwierzyny czarnej (dzik), gdyż taka sytuacja mogłaby doprowadzić do zarażenia psa nieuleczalną i prowadzącą do agonii, chorobą Aujeszkiego (zwaną również wścieklizną rzekomą).

Każdorazowo wybierając się na polowanie zbiorowe, pamiętajmy aby zaopatrzyć się w podstawowe środki odkażające oraz opatrunkowe (co prawda jest to wymóg nałożony przez regulamin polowań ale, wiem z własnego doświadczenia, że lepiej o to zadbać we własnym zakresie). Z przydatnych elementów ekwipunku na pewno niezbędny będzie zapasowy komplet odzieży i obuwia dla Podkładacza i tak oczywiste rzeczy jak nóż czy termos z gorącą herbatą. 

Błędem byłoby nie wspomnieć o karmieniu, a w zasadzie o jego braku w dniu polowania. Pies najedzony jest ociężały a wówczas większy wysiłek może powodować wymioty,  skręt żołądka jak również powikłania przy ewentualnych obrażeniach jamy brzusznej. Po zakończeniu polowania zapewnijmy psu dostęp do wody oraz do karmy – pamiętając o zasadzie wyższości jakości jedzenia nad jego ilością. Niezbędna będzie duża zawartość białka do odbudowy tkanek oraz tłuszczu (najlepiej zwierzęcego) dla poprawy zasobów energetycznych. Dopełnieniem całościowej regeneracji psa jest niewątpliwie odpoczynek. Pamiętajmy aby nie forsować psa, polowaniami trwającymi dłużej niż trzy dni. Pies przemęczony ma słabszą motorykę oraz koncentrację, przez co narażony jest na kontuzje i zmniejsza się jego bezpieczeństwo w kontakcie ze zwierzyną.

Przytoczone przez mnie informacje można by było rozpatrywać wg różnych scenariuszy, gdyż każde  polowanie zbiorowe jest jedyne i niepowtarzalne, co nie znaczy że nie powinniśmy  trzymać się  podstawowych ram. 

Pamiętajmy bezpieczeństwo Nasze i Psa jest najważniejsze.

Darz Bór

Patrycjusz Wolny