Polish-English (Google Translate)Polnische-Deutsch (Google Translate)Polonais-Français (Google Translate)Польсько-Yкраїнського (Google Translate)Польска-беларускай (Google Translate)Lenkijos-Lietuvos (Google Translate)Poľsko-Slovenská (Google Translate)Lengyel-Magyar (Google Translate)

Październik

WYDARZENIA 2017 » Rok 2013 » Październik

 

Koleżanki i Koledzy! Kilka dni temu podczas polowania dewizowego z udziałem myśliwych z Danii został zastrzelony gończy polski Opój Ze Studenckiej Biedy. Nieodpowiedzialna postawa duńskiego myśliwego doprowadziła do tragedii. To nie pierwszy taki wypadek z udziałem myśliwych z tego kraju. Rok temu w podobnych okolicznościach został zastrzelony Imbor Z Rogu Trzech Książąt. Najwyraźniej Koledzy z tego niewielkiego nordyckiego kraju za nic mają polskie przepisy regulujące kwestie bezpieczeństwa obowiązujące  w czasie polowań zbiorowych. Opinia o polujących w Polsce Duńczykach od lat nie jest najlepsza. Być może należy rozważyć, czy podkładać psy kiedy na liniach stoją myśliwi z tego kraju. W końcu nie często zdarza się zastrzelenie psa na polowaniu. Jeżeli w przeciągu roku z ręki Duńczyków giną dwa psy, to musi nam dawać wiele do myślenia o zachowaniach tych ludzi w trakcie polowania.

Aby zminimalizować takie nieszczęśliwe wypadki w czasie zbiórówek niech prowadzący polowanie przedstawi nasze psy, niechaj zwróci uwagę Kolegom myśliwym aby nie ryzykowali strzału kiedy pies jest w bezpośrednim gonie za dzikiem i kiedy w miejscu go stanowi. Miejmy w tej sytuacji  szanse odwołać psa. My przewodnicy sami zadbajmy o prawidłowe oznaczenie psa. Pamiętajmy, że zastrzelenie psa w trakcie polowania powinno skutkować przerwaniem polowania i wezwaniem policji.

 

Polecamy przeczytanie artykułu adwokata Michała Kapelskiego:

"Zastrzelenie lub zranienie psa przez myśliwego w trakcie polowania zbiorowego"

http://www.gonczypolski.org/?pl_zastrzelenie-lub-zranienie-psa-przez-mysliwego-w-trakcie-polowania-zbiorowego,71

 

Polske støvere: Historiesk set daterer racen polske støvere sig tilbage til middelalderen, hvor konger og adelige anvendte dem til Jagt.   Hundenes fremragende anvendelighed  og passion for jagt  har medvirket til a racen er blevet overlever den dag i dag som den eneste polske race i gruppen VI FCI (Drivende jagthunde og schweisshunde). Hunden forekommer i tre forskellige farver: black and tan , chokolade brun og  rødbrun. Polske støvere bliver brugt til at jage vildsvin, kronvildt , dådyr, deres opgave er at lede jægere og opspore og fastholde de flygtende dyr. En veluddannet polske støver er en fremragende blod sporhund forsøg.

Ved jagt med hundene i grupper bedes jægere overholde reglerne for jagt for hundenes sikkerhed. Vores hunde er trænet intensivt til bedst muligt at gennemføre de opgaver de bliver stillet overfor i jatgtselskabet. Alle vores hunde har egen stamtavle og er anderkendt for deres opnåede resultater i nationale og internationale udstillinger. Hundene repræsenterer stor værdi. Og det er vigtigt at huske på, at de er deltagere i jagten. Hundenes sikkerhed garanteres af bestemmelserne i reglerne for jagt. Må skoven belønne dig!

(28.10.13)

 

PSZCZYŃSKI HUBERTUS 20.10.2013

W niedzielę 20.10.2013 r. Podobnie jak w zeszłym roku odbyły się w Pszczynie obchody Hubertusa. Park mienił się wszystkimi kolorami jesieni. Fantastyczna słoneczna pogoda sprzyjała spacerom po pięknie utkanym dywanie z liści. Po mszy świętej odbyła się tradycyjna pogoń za lisem. Kolejnym punktem programu był pokaz psów myśliwskich. Niestety było tylko kilka ras: gończy polski (dwa psy w dwóch kolorach), posokowce bawarskie, wyżły niemieckie, wyżeł weimarski oraz flat coated retriever. Nie obyło się bez strawy - pyszny pikantny bigos i świetna grochówka uprzyjemniły podniebienia przybyłych gości.


 

 

(zdjęcia Gabriela Kawala)

 

III MIĘDZYNARODOWY KONKURS DZIKARZY im.PUŁKOWNIKA P.KARTAWIKA DLA OGARÓW I GOŃCZYCH POLSKICH PRACUJĄCYCH GRUPOWO JARY 20.10.2013

Drugi dzień konkursów w Jarach upłynął przy wspaniałej atmosferze, pięknej pogodzie oraz  celującej organizacji. Podobnie jak konkurs dla psów pracujących pojedynczo, również i ten nie miał zbyt licznej obsady – 5 gończych polskich, 3 ogary polskie i 1 coogar.

Konkurs rozpoczął się od posłuszeństwa, którego niestety nie zaliczyła suka ogara polskiego, która nie wróciła do właściciela. Pozostałe psy poradziły sobie z tą konkurencją i mogły sprawdzić się na zagrodzie dziczej.  Warto nadmienić, że pani sędzia sprawdzała znajomość komendy „stój” czyli zatrzymania biegającego psa. Umiejętność ta jest rzadko sprawdzana na konkursach dzikarzy, a nie da się ukryć, że jest to komenda bardzo przydatna i niejednokrotnie mogąca uratować psu życie.

Na zagrodzie większość pracujących par psów wybierała sobie „za cel” mniejszego z dwóch przebywających tam dzików. Praca gończych polskich była przez sędziów oceniana bardzo wysoko, co przełożyło się w konsekwencji na dyplomy I stopnia. Jeden z psów musiał niestety zakończyć udział w konkursie, po tym jak został zraniony przez większego odyńca.

Ścieżki tropowe  tego dnia nie należały do najłatwiejszych. Mimo, że wylanej farby było dość sporo, to jednak tropy były długie, załamywały się kilkakrotnie, a teren był bardzo urozmaicony.  Podobnie jak w dniu poprzednim nie było zgłoszonego oszczekiwacza ani oznajmiacza.

Tego dnia gończe polskie nie dały żadnych szans swoim kuzynom ogarom i zajęły cztery pierwsze miejsca w konkursie, zdobywając dyplomy I stopnia. Aż trzy psy zdobyły maksymalną liczbę – 160 punktów, więc o lokatach ponownie musiał zadecydować wiek psów. Najlepiej pracującą parą psów została BYSTRA Leśny Amok oraz NYSA z Beskidzkiego Matecznika.

WYNIKI

lokata

nazwa psa

rasa

punkty

dyplom

uwagi

1

BYSTRA Leśny Amok

gończy polski

160

I

CPC

2

CEKIN Dziczy Amok

gończy polski

160

I

 

3

NYSA Z Beskidzkiego Matecznika

gończy polski

160

I

 

4

BURZAN Gończy Stok

gończy polski

156

I

 

5

ZAGAJ 03

coogar

151

II

 

 

BRUNO Władcy Kniei

gończy polski

-

 

zraniony przez dzika

 

ZACNA Ogarusy

ogar polski

-

 

nie zaliczyła posłuszeństwa

 

MIĘTA Niemczańskie Wzgórza

ogar polski

-

 

nie podjęła tropu

 

OTROP Ogarusy

ogar polski

_

 

nie zaliczył zagrody

 

najlepsza para: Bystra Leśny Amok, Nysa Z Beskidzkiego Matecznika

 

przewodnicy najlepszej pary

 

zwycięzca indywidualny

 


(zdjęcia Marta Jaworska)

 

XII MIĘDZYNARODOWY KONKURS DZIKARZY im.PUŁKOWNIKA P.KARTAWIKA DLA OGARÓW I GOŃCZYCH POLSKICH, JARY 19.10.2013

Konkursy dzikarzy w Jarach od wielu lat mają wysoką renomę. Czynią to doborowy skład sędziowski, wysokie wymagania stawiane psom, trudność dziczej zagrody. Wysoka kultura pracy sędziów dopełnia ten obraz. Przewodniczący ZO PZŁ we Wrocławiu tak napisał w katalogu tegorocznego konkursu: "Konkursy nasze są kontynuacją działań kynologii użytkowej, a zatem szkolenia i doskonalenia umiejętności użytkowych ogarów i gończych polskich, doskonalenia i poprawy stanu hodowli tych ras. Łączy nas pasja i zamiłowanie do polowania z psami myśliwskimi, a dobrze wyszkolone i ułożone psy sprawdzone w warunkach konkursowych są niezastąpione, przydatne i pomocne myśliwym polującym w naturalnych łowiskach". Nic dodać, nic ująć.

Na uwagę zasługiwała oprawa muzyczna. Była wyjątkowa. Zespół sygnalistów otwierał i zamykał konkurs, towarzyszył nam na zagrodzie. Doświadczyliśmy jak bogata jest kultura łowiecka.

Tegoroczny konkurs nie miał zbyt licznej obsady - osiem gończych, jeden ogar. Wśród gończych zdecydowanie przeważały psy młode (do dwóch lat i nieco powyżej). Ale jak podkreślili sędziowie konkurs stał na bardzo wysokim poziomie. Wszystkie gończe zdobyły dyplomy I stopnia. Aż trzy zdobyły maksymalne 140 punktów (nie było oszczekiwacza i oznajmiacza) i o lokatach decydował wiek psów. Co ważniejsze wszystkie psy odnalazły dziki w zagrodzie co w historii konkursu najprawdopodobniej zdarzyło się pierwszy raz. Punktacja kolejnych psów w stawce nieznacznie odbiegała od swoich konkurentów.

 

Sędzia główny: Ryszard Nowicki

Sędziowie pracy:

Marzena Błońska

Zdzisław Borowiec

Piotr Błoński

Jerzy Ciechanowski

Aleksander Skrzyński

Krzysztof Korybski

WYNIKI

lokata

nazwa psa

rasa

punkty

dyplom

uwagi

1

IGNIS Z Rogu Trzech Książąt

gończy polski

140

I

CPC

2

JOSZKO Psia Awangarda

gończy polski

140

I

 

3

BYSTRA Leśny Amok

gończy polski

140

I

 

4

TATRA Miłosny Trop

gończy polski

138

I

 

5

NYSA Z Beskidzkiego Matecznika

gończy polski

136

I

 

6

HUN Psia Awangarda

gończy polski

132

I

 

7

IMPALA Z Rogu Trzech Książąt

gończy polski

129

I

 

8

AVIA Zwierzyniecka Sfora

gończy polski

126

I

 

9

ZACNA Ogarusy

ogar polski

128

II

 

 
SERDECZNE GRATULACJE DLA WSZYSTKICH UCZESTNIKÓW!

 

zespół sygnalistów

 

zbiórka


 

losowanie numerów

 

przed konkurencją posłuszeństwa

 

po ścieżkach

 

I miejsce Ignis Z Rogu Trzech Książąt


II miejsce Joszko Psia Awangarda

 

III miejsce Bystra Leśny Amok

 

wspólne zdjęcie

 

po konkursie...:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

(zdjęcia M.I.Kałka)

 


ŚLĄSKI PIKNIK MYŚLIWSKI 12.10.2013 TOSZEK

 

W starym Toszeckim grodzie odbyło się w sobotę Hubertowskie spotkanie (wg starego podania nazwa miasta Toszek pochodzi od imienia psa Toszka, który uratował przed atakiem dzika księcia piastowskiego Bolesława). Uroczystość rozpoczęła Msza Św., a następnie poczty sztandarowe wraz z Gośćmi przemaszerowały na piastowski zamek. Tam nastąpiło uroczyste przywitanie. Jedną z atrakcji była prezentacja ras myśliwskich. Poprowadził ją Kolega Stefan Kusz. Opisał każdą z prezentowanych ras oraz ogólną charakterystykę ich pracy w łowisku. Nasze gończe były reprezentowane najliczniej bo pokazano aż osiem psów (w tym wszystkie kolory). Takie pokazy są okazją do promocji ras myśliwskich. Dają też możliwość spotkania się z dawno niewidzianymi znajomymi.

 

(zdjęcia D.Sokół)