Polish-English (Google Translate)Polnische-Deutsch (Google Translate)Polonais-Français (Google Translate)Польсько-Yкраїнського (Google Translate)Польска-беларускай (Google Translate)Lenkijos-Lietuvos (Google Translate)Poľsko-Slovenská (Google Translate)Lengyel-Magyar (Google Translate)

Krótki poradnik fotografowania

CZYTELNIA » Wariacje na temat... » Krótki poradnik fotografowania

Fotografowanie w lesie i nie tylko.

 

Niniejszy tekst, skierowany jest do osób, które przebywając w lesie, np. podczas polowań, ale nie tylko, chciałyby uwiecznić na fotografii to, co widzą i podzielić się tymi obrazami z innymi. Nie są jednak fotografami posiadającymi już niezbędną wiedzę w tym zakresie, lecz amatorami, którzy chcą, aby ich zdjęcia były lepsze pod względem fotograficznym (czyli np. lepiej skomponowane) oraz pod względem technicznym (czyli, np. poprawnie naświetlone, nieporuszone z ostrością ustawioną na temat zdjęcia).

Każdy rodzaj fotografii w tym też fotografia przyrody w lesie oraz fotografia w ruchu podczas polowania wymaga bardzo dobrego przygotowania, zdobycia niezbędnej wiedzy teoretycznej i praktycznej oraz dokładnego zaplanowania zdjęć jakie chcemy i możemy wykonać naszym sprzętem. Bez tego, naciśnięć guziczka na aparacie nie można nazwać świadomą fotografią, tylko zwykłym, przypadkowym pstrykaniem, którego efekty też oczywiście są przypadkowe.

W pierwszej kolejności musimy więc zapoznać się z naszym sprzętem – narzędziem pracy, gdyż wiedza o jego parametrach, sposobie ich ustawień i trybach pracy jakimi dysponuje jest niezbędna do poprawnej pracy na miejscu wykonywania zdjęć. Pozwoli nam to skupić się na robieniu zdjęć zamiast na martwieniu się, że coś nie wychodzi i że nie wiemy jak teraz ustawić aparat. Sprawi też, że nie przejdą nam pod nosem ciekawe ujęcia, których nie zrobimy szukając na ślepo ustawień podczas sesji. Musimy znać też ograniczenia naszego sprzętu. Pozwoli to w zaplanowaniu sesji zdjęciowej z pominięciem ujęć, do których posiadany sprzęt się nie nadaje a skupieniu się na takich do jakich będzie odpowiedni. To z kolei pozwoli zrobić piękne zdjęcia nawet tanim aparatem, gdyż użyjemy go do tego, do czego został zaprojektowany.

Znając już swój sprzęt, dalej należy uświadomić sobie, w jakich warunkach przyjdzie nam pracować w tego rodzaju fotografii, czyli podczas polowania w lesie, często o świcie lub po zachodzie słońca. Panuje wówczas półmrok, w którym warunki do fotografowania są trudne, gdyż brakuje światła tj. elementu, który tworzy fotografię. Dlatego wykonanie zdjęcia wymaga nie tylko pewnej wiedzy dotyczącej ustawień parametrów aparatu ale także świadomości, że należy je na bieżąco kontrolować i wiedzieć jak one wpływają na robione zdjęcia. Parametry, które musimy kontrolować to czas naświetlania, przysłona i czułość ISO. Kontrolujemy je obserwując albo wyświetlacz aparatu, albo są one wyświetlane w wizjerze. Czasy naświetlania podane są zazwyczaj jako liczby całkowite a nie ułamki np. cyfra 30 oznacza 1/30s a nie 30 s. 30 s oznaczone jest jako 30”.

Przysłona podawana jest jako ułamki dziesiętne np. 1.8, 2.8, 4.0 5.6 itd. Czym mniejsza liczba tym więcej światła wpada do aparatu bo obiektyw jest mniej przysłonięty. Im dłuższy czas naświetlania, też więcej światła wpada do aparatu przy tej samej przysłonie i czułości. W uproszczeniu podobnie jest z czułością, im wyższa czułość tym więcej światła jest na zdjęciu, przy tej samej przysłonie i czasie naświetlania. Można to porównać do napełnienia wiaderka wodą. Poprawnie naświetlone zdjęcie jest jak napełnione wiaderko do pełna. Przysłona to w tym porównaniu kran. Mocno odkręcony (rura mniej zasłonięta to jak niska liczba przysłony np.1.8, 2.8) sprawi, że wiaderko napełni się w krótszym czasie, gdy kran dokręcony - woda leci wolniej (rura bardziej zasłonięta to jak wyższa liczba przysłony np.11, 22) i wiaderko będzie napełniało się dłużej - w fotografii to dłuższy czas naświetlania. Czułość ISO to jakby dostawić jeszcze jeden kran. Gdy chcemy wiaderko napełnić np. w czasie 1s (czyli uzyskać zadany czas naświetlania) a kranu nie można już bardziej odkręcić aby woda leciała wystarczająco szybko by napełnić wiaderko w czasie 1s należy dołożyć jeszcze jeden kran, czyli w fotografii podnieść czułość ISO. Pozwoli to przy tej samej przysłonie uzyskać krótszy czas naświetlania - w naszym przykładzie napełnienia wiaderka. Myślę, że przykład ten dobrze obrazuje to, co w fotografii jest poprawnie naświetlonym zdjęciem zwanym też poprawną ekspozycją i jak wpływają na siebie czas,przysłona i czułość ISO.

Odpowiednia kombinacja czasu naświetlania, wartości przysłony i czułości ISO daje jak już wspomnieliśmy poprawnie naświetlone zdjęcie. Poprawnie naświetlone, ale nie koniecznie poprawnie wykonane, gdyż np. zarejestrowany obraz może być nieostry, czyli mówiąc potocznie rozmazany. Może to wynikać z dwóch rzeczy. Pierwsza to fakt, że przed głównym motywem zdjęcia pojawiły się inne rzeczy tj. gałęzie, drzewa itp. i to na nie aparat ustawił ostrość, a nie na temat zdjęcia. W tym przypadku w trakcie robienia zdjęcia należy zwracać uwagę na jakim elemencie kadru znajduje się punkt ustawiania ostrości (wskaźnik, który zaświeca się zazwyczaj na zielono, gdy ostrość jest ustawiona). Czy aby na pewno tam gdzie powinien. Jeżeli nie, to należy tak ustawić aparat aby punkt ten był na głównym temacie zdjęcia, nacisnąć spust migawki do połowy a później trzymając ten spust przestawić aparat na taki kadr jaki chcemy uzyskać i wtedy dociskając spust migawki do końca wykonujemy zdjęcie.

Druga przyczyna “rozmazania” zdjęcia to tzw. poruszenie zdjęcia. Pomimo dobrze ustawionej ostrości zdjęcie będzie rozmazane, gdyż czas naświetlania jest zbyt długi. Cóż to oznacza zbyt długi. Oznacza to, że nie pozwala na utrzymanie aparatu bez ruchu w trakcie trwania naświetlania zdjęcia albo fotografowany obiekt porusza się zbyt szybko, aby uchwycić go ostro. Dlatego należy kontrolować czas otwarcia migawki i dbać o to, by był on wystarczająco krótki do zrobienia ostrego zdjęcia.

Wiemy już, że mamy kontrolować wskazania czasu, ale jaki on ma być, aby było dobrze. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zależy to od tego co chcemy osiągnąć. Jeżeli zdjęcie ma być nieporuszone i wszystko ostre, czas musi być dosyć krótki i tu zależeć to będzie od naszej stabilności i użytej ogniskowej obiektywu oraz tego czy fotografowany obiekt jest w ruchu czy nie. Tutaj trochę łatwiej będzie użytkownikom aparatów, które mają długość ogniskowej oznaczoną na obiektywie. Obiektywy lustrzanek, ale i niektórych kompaktów czy bezlusterkowców mają takie oznaczenie. Użytkownicy aparatów kompaktowych, które tego nie mają muszą jedynie zobaczyć w instrukcji jaki zakres ogniskowych (tych po przeliczeniu na tzw. pełną klatkę) oferuje obiektyw ich aparatu. Będą wówczas mogli w przybliżeniu ocenić jaką mają ustawioną ogniskową. Mówiąc potocznie jeżeli nie przybliżali tego co widzą w kadrze ogniskowa jest najkrótsza z dostępnych podanych w instrukcji (np. 24 mm czy coś blisko tego), jeżeli przybliżali za pomocą tzw. zooma do końca, mają ustawioną najdłuższą ogniskową dostępną w ich obiektywie (np. 240 mm, 300mm w zależności od obiektywu – patrz instrukacja aparatu). Wszystko pomiędzy najdłuższą a najkrótszą ogniskową to wielkości pośrednie.

Przyjmuje się, że w miarę bezpiecznym czasem dla nieruchomych obiektów jest czas będący odwrotnością długości ogniskowej. Czyli jeżeli używamy właśnie ogniskowej np. 200mm to powinniśmy uważać aby czas otwarcia migawki był nie dłuższy niż 1/200s. Jeżeli będzie krótszy czyli np.1/250, 1/500 itd. tym łatwiej o nieporuszone zdjęcie. Jeżeli będzie dłuższy np. 1/100, 1/50, 1/5s, tym o takie zdjęcie trudniej, chyba że używamy statywu a obiekt który fotografujemy stoi nieruchomo. Taka sytuacja może mieć miejsce, gdy czekamy w kryjówce i widzimy stojące zwierzę. Jednak idąc z grupą na polowaniu raczej musimy dbać o jeszcze krótsze czasy, gdyż statywu raczej nie użyjemy, chyba że monopoda czyli takiego statywu z jedną nogą służącą jako podpórka, choć i to może być trudne. Jednak jak ten czas kontrolować i ustawiać oraz jak zadbać aby zdjęcie wciąż było poprawnie naświetlone czyli nie za ciemne i nie za jasne. Należy użyć odpowiednich trybów aparatu, które zazwyczaj można znaleźć na kole trybów na górnej ściance aparatu (oznaczone zazwyczaj literami P A S M) lub ewentualnie w menu. Jeżeli aparat takich trybów nie posiada kontrola nad nim będzie praktycznie niemożliwa i będziemy musieli zdać się zupełnie na jego automatykę, a uzyskane efekty będą zależały od tego jak będziemy umieli kontrolować wskazania aparatu i odpowiednio je wykorzystać.

Tu opiszę jednak jak można wpływać na zdjęcia poprzez kontrolę nad aparatami posiadającymi takie tryby. W sytuacjach dynamicznych ujęć łatwiej używać trybów półautomatycznych tj. preselekcja czasu S (shutter - migawka) , lub preselekcja przysłony A (aperture - przysłona) niż zupełnie manualnego. Pozwalają one wpływać na wybrany przez nas parametr i pozostałe ustawią się automatycznie. W trybie S ustawiamy wartość czasu “na sztywno” (np. na odwrotność ogniskowej - patrz wyżej) i czułość ISO “na sztywno” (na początek najniższą), a aparat ustawi odpowiednią przysłonę aby ekspozycja, czyli naświetlenie zdjęcia było poprawne.

Może jednak się zdarzyć, że jest tak ciemno, że aparat nie może już mocniej otworzyć przysłony choć byłoby trzeba i zdjęcia wychodzą zbyt ciemne, wówczas podnosimy czułość ISO (już wiemy gdzie, bo czytaliśmy instrukcję). Pamiętajmy jednak, że podnoszenie czułości zawsze pogarsza jakość obrazu. Wady z tym związane, to nie tylko jak większość ludzi sądzi wzrost szumu czyli tzw. ziarna, ale też zmniejszenie nasycenia barw na zdjęciach, zmniejszenie rozpiętości tonalnej, zmniejszenie ilości szczegółów na zdjęciu ( np. nie widać już poszczególnych włosów lecz jednolitą papkę). Dlatego, należy wypróbować swój aparat wcześniej na różnych czułościach i ustalić graniczną, której już lepiej nie używać. Zależy to od rodzaju aparatu i zwykle taka czułość graniczna to ok. 800, 1600 ISO. Jednak w najnowszych modelach aparatów można korzystać z jeszcze wyższych wartości zaś w starszych nawet podane są zbyt wysokie. Każdy indywidualnie musi sprawdzić to na swoim sprzęcie i uznać jaka jakość techniczna fotografii jest dla niego akceptowalna.

Jeżeli, jednak ustawiony jest odpowiedni dla naszego zdjęcia czas, a przysłony nie jesteśmy w stanie bardziej otworzyć (nie pozwala na to sprzęt) i mamy ustawioną maksymalną akceptowalną czułość a zdjęcie wciąż wychodzi zbyt ciemne tzn., że jest tak mało światła, iż musielibyśmy jednak wydłużyć czas i bardziej ustabilizować aparat aby uzyskać poprawnie naświetlone zdjęcie. Jest to sytuacja, o której było na początku. Należy tu dopasować rodzaj zdjęcia, jakie chcemy zrobić do możliwości sprzętu a nie odwrotnie. Zdjęcie jednak dobrze zrobić i przyjrzeć się mu na spokojnie w domu, gdyż może okazać się, że poruszenie wcale go nie zepsuło a wręcz przeciwnie dodało mu dynamiki i uczyniło je całkiem dobrą fotografią.

Zdjęcie biegnącego dzika, pomimo, iż jest nieostre w wyniku poruszenia nie jest nieudane, jest dynamiczne i patrząc na nie czujemy ten ruch, co w tym przypadku jest lepsze niż gdyby tego efektu nie było.

 

Drugim trybem półautomatycznym jest tryb preselekcji przysłony, zazwyczaj oznaczony jako A (w instrukcji aparatu pisze jak oznaczone są dane tryby). Tu mamy sytuację, że sami ustawiamy przysłonę i czułość ISO, a czas zmienia aparat. My jedynie kontrolujemy (nie ustawiamy) czy ustawiony przez aparat czas jest odpowiedni i pozwoli wykonać zaplanowane ujęcie. W trybie tym sterujemy przysłoną, która oprócz tego ile światła wpływa do aparatu, decyduje o tym jak wygląda zarejestrowany obraz. Mowa tu o głębi ostrości, czyli o tym jak szeroka jest płaszczyzna ostrości, tzn. czy na zdjęciu jest ostry (wyraźny) pierwszy plan tak samo jak ostatni, czy ostry jest tylko motyw a wszystko przed nim i za nim rozmyte. Im bardziej otworzymy przysłonę (niskie liczby np 1.4, 2.8) tym płytsza głębia więc ostry jest tylko motyw, a pierwszy i ostatni plan są mniej lub bardziej rozmyte. Odwrotnie, gdy przymykamy przysłonę (wyższe liczby np: 8, 16, 22 itp) wówczas rozszerza się ilość ostrych elementów na zdjęciu – głębia szersza.

Na to jaka owa głębia będzie mają wpływ jeszcze dwie rzeczy:

- ogniskowa (faktyczna a nie ekwiwalent dla pełnej klatki) - długa np. 300 mm sprawi, iż głębia będzie płytsza, a krótka np.17 mm że ostre przy tej samej przysłonie będzie więcej planów.

- odległość, gdy ostry obiekt jest tuż przed obiektywem a tło znacznie dalej, wszystko w dali będzie bardziej nieostre, a gdy nasz obiekt jest dość daleko a tło tuż za nim, rozmycie nie będzie tak mocne.

Należy pamiętać, że aparaty kompaktowe mają zazwyczaj podaną ogniskową przeliczeniową (ekwiwalent) a za głębię ostrości odpowiada prawdziwa - fizyczna ogniskowa, którą można odczytać albo z instrukcji aparatu, albo z przedniej części obiektywu wokół soczewki.

Powyższe wskazówki dotyczące robienia zdjęć, najlepiej wypróbować i przećwiczyć w praktyce, co pozwoli nam przekonać się jakie efekty można uzyskać przy pomocy posiadanego sprzętu fotograficznego. Ponadto sprawi to, że łatwiej zapamiętamy zależności jakie występują pomiędzy ww. ustawieniami i będziemy się nimi sprawnie posługiwać w przyszłości.

Najważniejszą korzyścią z opanowania tych technicznych spraw jest jednak to, że robiąc zdjęcia będzie można skupić się na aspektach fotograficznych. Pomyśleć o kompozycji zdjęcia, czyli mówiąc najprościej o tym jak elementy zdjęcia mają być ułożone w kadrze. Zasady kompozycji zostały opisane już w starożytności za pomocą reguł matematycznych. Ich dogłębne poznanie i stosowanie sprawia, że zdjęcie wpływa w odpowiedni sposób na widza, który często podświadomie uznaje je za udane lub nie. Stosując różne reguły kompozycji możemy spowodować, że nasze zdjęcie będzie robiło wrażenie np. dynamicznego, statycznego czy będzie zwracało uwagę na ważne elementy w kadrze poprzez odpowiednie ich umieszczenie.

Niestety wiele osób używając aparatu zwykle główny motyw umieszcza centralnie w kadrze, niezależnie od tego czy jest to odpowiednie czy nie. Robią to głównie dlatego, że właśnie na środku mają ustawiony punkt ustawiania ostrości w aparacie. Czasami kompozycja centralna jest uzasadniona i wówczas należy ją zastosować ale nie za każdym razem.

Najprostszą metodą na to aby wyjść poza ten schemat robienia zdjęć jest zastosowanie innej reguły kompozycji, którą jest reguła trójpodziału. W jej stosowaniu pomaga możliwość wyświetlenia siatki trójpodziału w większości aparatów. Tutaj obiekt umieszczony jest poza centrum kadru wzmacniając siłę wyrazu całości obrazu i daje bardziej harmonijne, spokojne, odczucie widza. Obraz dzielimy w pionie i poziomie na trzy równe części, rysując dwie pionowe linie i dwie poziome linie oddalone w równych odległościach od siebie i brzegów kadru. Linie te przecinają się i w miejscach przecięcia powstają cztery tzw. mocne punkty. Jeżeli chcemy zwrócić uwagę widza na jakiś ważny element zdjęcia powinniśmy umieścić go w okolicy mocnych punktów lub wzdłuż jednej z ww. linii. Ponadto wzdłuż tych linii można umieszczać np. horyzont, zamiast w połowie wysokości kadru, zaś w okolicy mocnych punktów możemy umieścić oko fotografowanego zwierzęcia, lub w szerszym kadrze całe zwierzę. Horyzont umieszczony na pierwszej linii od dołu wzmocni znaczenie nieba na takim zdjęciu, które zajmie aż 2/3 takiej fotografii. Gdy chcemy wzmocnić ląd, lub wodę linia horyzontu powinna pokrywać się z górną linią trójpodziału. Należy stosować to z wyczuciem, gdyż sztywne trzymanie się tych wskazówek nie musi wcale dać dobrych rezultatów i może wyglądać sztucznie.

Na zdjęcie naniesiono siatkę trójpodziału. Pokazano jak poprawnie wykorzystano regułę trójpodziału umieszczając osobę wzdłuż linii pionowej z głową blisko mocnego punktu. Pies umieszczony wzdłuż linii poziomej też w okolicy mocnego punktu. Kadr podzielony zaś został w proporcjach 1/3 (grunt) do 2/3 (las).

 

Reguł dotyczących kompozycji obrazu jest znacznie więcej, jednak na początek wystarczy to, co zostało opisane powyżej, gdyż nadmiar informacji u początkującego użytkownika może jedynie spowodować zamęt i zamiast poprawić sytuację jeszcze ją pogorszy. Jeżeli jednak kogoś zainteresują te tematy głębiej, nie ma najmniejszych problemów ze znalezieniem informacji w Internecie. Wystarczy wpisać wyrażenie “kompozycja obrazu fotograficznego” w wyszukiwarce i wyświetli się wiele stron dokładnie opisujących te zagadnienia. Należy jednak pamiętać, że zdobycie wiedzy na temat reguł kompozycji jest ważne, jednak znacznie ważniejsze i niestety trudniejsze jest wyczucie, kiedy jakie reguły stosować a kiedy je świadomie łamać, aby uzyskać efekt nieosiągalny dla innych.

Kończąc niniejszy tekst, podkreślam raz jeszcze, że opisuje on jedynie podstawy zagadnień dotyczących wykonywania zdjęć i dla jednych osób może być wstępem do dalszego rozwoju fotograficznego zaś dla innych pomocną wskazówką jak wykonywać zdjęcia bardziej świadomie niż dotychczas.

Życzę wielu udanych kadrów i radości z fotografowania.

Orszulik Aleksander

Aleksander Orszulik - pasjonat fotografii, absolwent studium fotografii Fotoedukacja w Katowicach. Instruktor i propagator fotografii sekcji fotograficznej domu kultury "Matecznik" w Rudzie Śląskiej, Uczestnik projektów m.in.: Kopalnie są piękne, Rude z Rudy. Autor projektu "100" oraz fotografii wystawianych m.in. w Galerii ZPAF w Katowicach, czy w Urzędzie Miasta w Rudzie Śląskiej. Współautor i instruktor w projekcie Tropiciele Historii.

http://www.alexor.com.pl