Polish-English (Google Translate)Polnische-Deutsch (Google Translate)Polonais-Français (Google Translate)Польсько-Yкраїнського (Google Translate)Польска-беларускай (Google Translate)Lenkijos-Lietuvos (Google Translate)Poľsko-Slovenská (Google Translate)Lengyel-Magyar (Google Translate)

Dzwonki - element bezpieczeństwa psa w czasie polowania

W ŁOWISKU » Bezpieczeństwo psa » Dzwonki - element bezpieczeństwa psa w czasie polowania

Bezpieczeństwo naszych psów, obok  bezpieczeństwa uczestników polowania  powinno być  priorytetem w trakcie polowań zbiorowych. Podkładając psy
w czasie zbiorówek bardzo często słyszę:  „już miałem strzelać do dzika - widzę czarny bok zwierzyny, ale nie wiedziałem czy to dzik, czy pies”. Chwalę takiego myśliwego, którego było stać na odpuszczenie sobie strzału. Czasami bywa jednak inaczej.

Będąc na konkursie dzikarzy w 2008 roku w Nógrad na Węgrzech zauważyłem, że jeden pies pracuje z dzwonkiem na szyi. Pies pracował słabo myślałem więc, że ten dzwonek „pracuje” za niego, wypłaszając dzika. Ale jak się później okazało, moje myślenie było błędne. Sześć lat myślałem o tym dzwonku…

Będąc w tym roku na konkursie dzikarzy w okolicach Grenoble we Francji widziałem, że wszystkie psy pracują z dzwonkami! Na konkursie wylosowałem numer 5 ale wszedłem z numerami poprzedzającymi, aby zorientować jak się zachować, co robić i zobaczyć jak pracują psy Francuzów. Zagroda ta miała
25 hektarów, była niemal całkowicie zakrzaczona - psów w tych chaszczach zupełnie nie było widać, tylko dźwięk dzwonków wskazywał na miejsce ich pracy. Dziki słysząc dzwonki czuły większą presję i obawiając się psów dały się łatwiej wypchnąć.  
Kiedy mój przyjaciel Andre Jacquin będąc  w domu zadzwoni wyżej wymienionymi dzwonkami, to psy w kojcach zaczynają natychmiast grać - kojarzą ten dźwięk z polowaniem.

Na polowaniu zbiorowym w młodnikach i gęsto zarośniętym miocie taki dzwonek może uratować psu życie, ponieważ myśliwy słyszy dźwięk dzwonka, dzięki czemu może odróżnić  psa od zwierzyny i gdy trzeba, powstrzymać się od strzału.

W naszym kraju ten zwyczaj jest niemal niespotykany, a warto go wprowadzić. Jak widać jest wiele argumentów za. Dążmy do zwiększenia bezpieczeństwa naszych psów. Być może spotkamy się z oporem niektórych nemrodów. Myślę jednak, że dobre zmiany są pożądane i  celowe.

 

Dasz Bór!

Edward Hałdysz