Polish-English (Google Translate)Polnische-Deutsch (Google Translate)Polonais-Français (Google Translate)Польсько-Yкраїнського (Google Translate)Польска-беларускай (Google Translate)Lenkijos-Lietuvos (Google Translate)Poľsko-Slovenská (Google Translate)Lengyel-Magyar (Google Translate)

Czerwiec

WYDARZENIA 2017 » Rok 2014 » Czerwiec

28.06.2014 Istebna-Piknik Leśny

Kilka dni temu, w sobotę w malowniczej, górskiej miejscowości, w Istebnej mieliśmy okazję być z naszymi psami na Pikniku Leśnym. Organizatorem tej imprezy było Nadleśnictwo Wisła wraz z Kołami Łowieckimi: Olza, Głuszec, Jarząbek. Zgodna współpraca zaowocowała udaną promocją naszej rodzimej przyrody.

Zanim jednak w pięknym anturażu Beskidu Śląskiego mieliśmy okazję posłuchać muzyki myśliwskiej, zaprezentować nasze psy, dzięki Koledze Robertowi Guzikowi dostaliśmy szansę zobaczenia  wolierowej hodowli Głuszca. Mieści się ona w Jaworzynce-Wyrchczadeczka. Ten rzadki ptak dzięki tej hodowli jest reintrodukowany do swoich dawnych siedlisk.

(źródło Wikipedia)

 

Krótka prezentacja multimedialna z wykładem Zastępcy Nadleśniczego d/s genetyki Zenona Żońcy.

 

Piknik Leśny w Istebnej.

 

Występ Myśliwskiego Zespołu Śpiewaczego "Kwiczoły".

 

Przed pokazem psów nasze gończe zostały porządnie przepłukane:

wodna stójka...

 

...oznajmiacz...

 

mówię wam...., ten dzik gdzieś tu musi być...

 

Pokaz psów myśliwskich.

 

 

Prezentacji poszczególnych ras dokonali Kolega Stefan Fajfer (Przewodniczący Komisji Kynologicznej PZŁ oddział Bielsko-Biała) oraz Kolega Robert Guzik. Opis ras był szczegółowy, a każdy pies miał możliwość zaprezentować się publiczmości w statyce i w ruchu.

 

Kilka słów na temat gp powiedział też Kolega Marek Kałka.

 

 

A po pokazie psów.... występ artystów z Ukrainy.

 

Na stoiskach można było zobaczyć pracę pszczół.

 

Można było też zabrać kawałek lasu do siebie.

 

Lub zrobić sobie wspólne zdjęcie...

(zdjęcia M.Kałka, G.Kawala)

Organizatorom "Pikniku Leśnego", prezentacji psów myśliwskich gratulujemy. Wasza impreza pozwala przybliżyć rodzimą przyrodę, przybliżyć prawdziwe oblicze myślistwa.

Darz Bór.

 

 

Krótka fotorelacja Krakowskiej Wystawy (opis i wyniki wkrótce):

 

 

 

 

 

 

 

 

Pokaz ras polskich. Nasze gończe były najliczniejszą rasą. Widać wiele znajomych twarzy przewodników należących do naszego Stowarzyszenia.

 

 

 

 

08.06.2014 Strzelce Opolskie, Wystawa Klubowa Gończego Polskiego.

 

W ostatni weekend odbyła się coroczna „KLUBÓWKA” . Miała miejsce w malowniczym strzeleckim parku, mającym bogatą osobliwość  botaniczną  i przede wszystkim historyczną. Ring honorowy umiejscowiony był bowiem na tle ruin dawnego zamku myśliwskiego, a nieopodal znajdowała się również zabytkowa masztalarnia,  w której trzymane były konie wykorzystywane do polowań.

Pomimo tego, że pogoda nie do końca okazała się sprzymierzeńcem uczestników, ze względu na swoje 35-40 stopni w słońcu, organizacja wystawy stała na wysokim poziomie.  Przestronne, dobrze oznaczone ringi usytuowane były w miejscach zacienionych, z możliwością napojenia psów. Obok ringu gończych polskich płynął strumyk, który również obniżał choć trochę temperaturę, a nieopodal znajdował się staw,  w którym schładzały się niektóre z psiaków. Na ringu panował porządek, a oceny przebiegały dokładnie  i sprawnie. Nasze gończe oceniane byłby przez pana sędziego Jana Ryka.

Do niewątpliwych plusów wystawy zaliczyć należy mnogość wyróżnień i nagród. Efektowne rozety, puchary, medale oraz dla każdego psiego uczestnika krople przeciw insektom.

Nasze Stowarzyszenie również postanowiło uhonorować wystawców klas użytkowych i  przekazało małe upominki w postaci symbolicznych, trójkolorowych rozet dla zwycięzców.

Jedynym, ale  istotnym cieniem jaki się rzucił na tegoroczną wystawę klubową jest dość niska frekwencja uczestników, biorąc pod uwagę lokalizację geograficzną oraz od lat dość szybko  rosnącą populację naszej rasy. Od dwóch lat utrzymuje się niska frekwencja. Powodów może być kilka. Organizatorzy powinni zastanowić nad powodami nieobecności wielu gończarzy.

Klubówka powinna łączyć naszą gończą społeczność. Należy unikać działań zniechęcających do udziału w tak ważnym wydarzeniu. Jako negatywną rzecz związaną z tegoroczną Klubówką należy wymienić zamiar zblokowania udziału w  klubowym konkursie dzikarzy/tropowców z udziałem w wystawie klubowej (kto nie zgłosił psa na wystawę nie mógł wystartować na konkursie). Ostatecznie psy nie zgłoszone na klubówkę zostały przyjęte na konkursy pracy, ale pierwotny pomysł nie został przemyślany. Zraziło to część gończarzy.

Umowy między  ZKwP a PZŁ powinny ułatwiać nam, właścicielom gończego polskiego udział w imprezach zarówno tych organizowanych przez ZKwP jak i PZŁ. Również rozdzielenie konkursów i wystawy jednym dniem wolnym nie było najlepszym pomysłem.

Biorącym udział w Klubowych imprezach eksterierowej i obu użytkowych gratulujemy. Oraganizatorom za sprawną organizację dziękujemy.

 

WYNIKI:

PSY

1)   Klasa młodszych szczeniąt: MÓJ ZBÓJ El-Halem (Najlepsze Młodsze Szczenię Wystawy Klubowej 2014

2)    Klasa młodzieży: REMO Leśne Nienasycenie (Młodzieżowy Zwycięzca Klubu 2014)

3)    Klasa pośrednia: KAPSEL Piwniczański Jazgot

4)    Klasa otwarta: NURT ze Słonecznej Dąbrowy

5)    Klasa użytkowa: GRAMEN Kłusująca Sfora

6)    Klasa championów: BRYLANT Kłusująca Sfora (NDP,BOS, Zwycięzca Klubu 2014)

7.) Klasa weteranów: OPUS Kłusująca Sfora (Najlepszy Weteran w rasie)

 

SUKI

1)    Klasa młodzieży: ROSA Czarna Złaja (Młodzieżowy Zwycięzca Klubu 2014, Najlepszy Junior Wystawy Klubowej 2014)

2)    Klasa pośrednia: HORDA Kłusująca Sfora (Zwycięzca Klubu 2014, Zwycięzca Rasy-BOB)

3)    Klasa otwarta: LUNA Leśny Amok

4)    Klasa użytkowa: WALENTYNKA El-Halem

5)    Klasa championów: BERGAMOTKA ETVE Odszukać Wiatr

6)    Klasa weteranów : BORA Piękna Wieś

 

 Najlepsza Hodowla:

1) Asangera FCI

2) El-Halem

 

 Najlepsza Suka Hodowlana:

1) ASANKA Po Zbóju

2) NIMFA Inny Świat

 

 Najlepszy Reproduktor:

1) WIELKI ŁOWCA Kłusująca Sfora

 

 Najlepsza Para Hodowlana:

1) NURT ze Słonecznej Dąbrowy i LUNA Leśny Amok

2) JENA z Rogu Trzech Książąt i NUGAT Asenegra

3) TOSKA Cnotliwy Nos i MORUS Laufer Polski

4) WALENTYNKA i MÓJ ZBÓJ El-Halem

 

Najlepsza Głowa - CYTRA z Mahoniowej Sfory

Najlepszy Ruch - HORDA Kłusująca Sfora

 

Strzeleckie ruiny zamku

NAGRODY

Stowarzyszeniowe rozety

PSY Klasa młodszych szczeniąt

PSY Klasa młodzieźy.

PSY Klasa pośrednia

PSY Klasa otwarta

PSY Klasa użytkowa - 1 lokata

PSY Klasa Championów

PSY Klasa weteranów

SUKI,Młodzieżowy Zwycięzca Klubu 2014, Najlepszy Junior Wystawy Klubowej 2014

SUKI Klasa otwarta

Suki, Kl. użytkowa, lokata 1, Najpiękniejszy Pies Użytkowy w Rasie

Zwycięzcy klas użytkowych, SUKA i PIES

SUKI Klasa championów

SUKI, Klasa weteranów

Najpiękniejsza Głowa

Najlepszy Ruch

Najlepsza Hodowla

Najlepsza Suka Hodowlana

Najlepszy Reproduktor

Najlepsza Para Hodowlana

 

 

Zwycięzca Klubu Gończego Polskiego 2014, BOB, BIS HORDA Kłusująca Sfora

 

Więcej zdjęć na naszym facebooku:                            

 https://www.facebook.com/media/set/?set=a.403354149803557.1073741848.168102773328697&type=1

 

 

08.06.2014 ZO PZŁ Opole, Krajowy Konkurs Dzikarzy

 

Niedzielny Krajowy Konkurs Dzikarzy raczej należałoby nazwać Krajowym Konkursem Posłuszeństwa. Spośród 23 startujących psów, aż 21 zaliczyło tylko jedną konkurencję - właśnie posłuszeństwo. Niezwykłym posłuszeństwem psy wykazały się również w zagrodzie, głównie poprzez realizację komendy "przywołanie" nawet wbrew woli swoich przewodników. 

Trudno powiedzieć z jakiej przyczyny, czy wysokiej temperatury, czy bezwietrznej pogody, czy jakichś nam niepojętych powodów, psy nie podjęły pracy. Przewodnicy stali w osłupieniu przy bramie zagrody, z której nie dochodziły żadne odgłosy wskazujące na pracę psów. Kolejno wchodziły coraz to bardziej doświadczeni dzikarze (płochacze niemieckie, jagteriery, jamniki, kopovy, no i nasze gończe), sprawdzeni wielokrotnie zarówno w zagrodach, jak i w łowiskach. Cisza. W pewnym momencie uczestnicy poddali w wątpliwość sam fakt istnienia w zagrodzie dzików. Złą passę przerwał Karelski pies na niedźwiedzie Astor Karelczyki z Jury, który w ostatniej minucie zaczął głosić, co po zaliczeniu ścieżki, dało mu dyplom II stopnia i drugie miejsce (123 pkt.). Niestety, potem znów na długo zaległa cisza. Pracę podjął jeszcze jeden z gończych słowackich Guiness Venator Magnus zdobywajac dyplom I stopnia i pierwszą lokatę z ilością punktów 120.
Nie tylko przewodnicy byli zdumieni, cała ekipa sędziowska stwierdziła, iż pierwszy raz spotkała się z taką sytuacją.

Stowarzyszenie ufundowało na konkurs następujące nagrody: 12,5 kg. karmy Hill's, komplet 3 obróż i smyczy, 2 książki "Pułkownik z dna jeziora". 

 

Wyniki:



Skład sędziowski:
Sędzia Główny - Andrzej Brabletz
pozostali sędziowie - Jan Kierznowski, Zbigniew Skrzek, Jakub Rudzińki, Wojciech Galwas, Krzysztof Kunicki.

 

 

 

 

 

 

 

 

07.06.2014 Poznowice, Zebranie Zarządu, Walne Zebranie Stowarzyszenia Miłośników Gończego Polskiego.

Jak co roku zebraliśmy się na sprawozdawczym Walnym Zebraniu. Tym razem dzięki uprzejmości KŁ "Złoty Róg" z Opola mieliśmy możliwość spotkania w Poznowicach. Dziękujemy.

 

Wkrótce dokładny opis z naszego spotkania.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

06.06.2014 ZO PZŁ Opole, Regionalny Konkurs Pracy Dzikarzy i Tropowców dla Ogarów i Gończych Polskich.

Tegoroczny Klubowy Konkurs Dzikarzy przejdzie do historii. Na w sumie niewielkiej, opolskiej dziczej zagrodzie na 12 psów tylko 4 psy podjęły pracę na dzikach, ale tylko dwa zrobiły to w sposób zdecydowany i przekonywujący. Reszta psów nawet po zauważeniu trzech loch będących niemal w ciągłym ruchu nie puszczała się w gon, nie głosiła dzików (albo robiła to w sposób mało zdecydowany).

Kolejni przewodnicy wychodzili z zagrody bez punktów. Niektórzy z nich to menerzy podkładający psy na polowaniach zbiorowych z dobrymi, opolowanymi psami. Tym bardziej byli zaskoczeni zachowaniem się psów w zagrodzie. W tym dniu sędziowie, którzy czekali na „dzikarzy” na sfarbowanych ścieżkach nie mieli wiele roboty. Za to psy miały eksluzywny spacer po dziczej zagrodzie za 70 zł.

Przy wiatach przed wejściem do zagrody zastanawialiśmy się nad przyczyną tak słabych wyników. Owszem, cześć psów  z konkursu piątkowego to były psy jeszcze mało doświadczone. Pogoda też nie sprzyjała (niemal wszystkie psy chłodziły się w zagrodowym, dziczym bajorze). Ale obie te przyczyny nie tłumaczą wszystkiego. Część psów jednak miała obycie z dzikami  i powinne podjąć skuteczną pracę. Powodem z pewnością były dziki-trzy lochy, w tym jedna bardzo agresywna starająca się zaatakować psy (kilka razy skutecznie). Na szczęście obyło się bez zranień. Psy podbiegały do nich i po krótkim głoszeniu, szarży dzików wracały do przewodników.

Obok „mocnych” dzików pewną trudnością opolskiej zagrody jest  jej kształt i roślinność. W opinii sędziów pracujących na konkursie zagroda opolska jest wąska, ale wydłużona co mogło utrudniać pracę psów. Poszycie jest gęste co właściwie uniemożliwia pracę „na oko”. Nie mniej, w trakcie innych konkursów dzikarzy organizowanych na tej zagrodzie psy pracowały skutecznie, a zdecydowana większość psów zdobywała dyplomy. Jednak wówczas były tam inne dziki i może bardziej sprzyjająca pogoda.

Niektórzy z nas mieli okazję wcześniej być na tej zagrodzie. Wówczas kilka psów zostało zaatakowanych, uderzonych przez dziki. Te psy na piątkowym konkursie wypadły źle, co nie musi dziwić. Już przed konkursem  wiedzieliśmy, że zapowiada się ciekawy i „dziwny” konkurs.

Przed zagrodą mogliśmy słyszeć też utyskiwania „widzów” na słabość psów.  Szkoda jednak, że nie mieliśmy okazji zobaczyć pracy ich psów na konkursowej zagrodzie…  . Ale tak to bywa. Zresztą te opinie nieco się zmieniły po niedzielnym konkursie, kiedy to wyniki były jeszcze gorsze, a brały tam udział psy bardzo doświadczone. I pewnie przyczyny słabych rezultatów były podobne, w tym jeszcze wyższa temperatura.

Z punktu widzenia towarzyskiego konkurs był udany. Zawsze dobrze jest spotkać w gronie osób o tej samej pasji. Dobra atmosfera została potwierdzona przez Przewodniczącego Komisji Kynologicznej. W ostatnim zdaniu zauważył, że przejawem tej dobrem atmosfery jest m.in. fakt, że tym razem nikt na niego nie krzyczał. Tym razem mógł spokojnie odetchnąć.

Nasze psy na zagrodzie oceniał surowo, ale sprawiedliwie Sędzia Wojciech Galwas.

Stowarzyszenie ufundowało nagrody zarówno na konkurs dzikarzy jak i tropowców: 2 etui na kosmetyki z motywem myśliwskim, 2 obroże i smycze, 2 książki "Pułkownik z dna jeziora", 2 paczki psich przysmaków.

 

Wyniki Klubowego Konkursu Dzikarzy:

 

Klubowy Konkurs Tropowców:

 

Sędzia Główny-Wojciech Galwas